Monopol

W Polsce niedawno miało miejsce zdarzenie, które jeszcze do niedawna było bardzo rzadkim w naszym kraju a dziś jest coraz częstsze. „Urząd Antymonopolowy zablokował planowaną fuzję producentów materiałów sanitarnych. Wszystko to pod hasłem walki o zdrową konkurencję i przeciwdziałanie powstawaniu monopoli. Jeśli odpowiedź byłaby twierdząca, to połączony moloch odpowiadałby za ponad trzy czwarte obrotów w swojej branży w naszym kraju. Nic dziwnego, że mogłoby to oznaczać ograniczenie wolnego rynku i konkurencji. W końcowym efekcie zapłaciliby za to najwięcej klienci, bowiem firma mogłaby dyktować ceny swoich produktów. Oczywiście taki werdykt nie spodobał się właścicielom firm i zgodnie z oczekiwaniami, skierowano sprawę do ponownego rozpatrzenia. Z jednej strony to wolny rynek dyktuje ceny, chociaż należy ku temu stworzyć odpowiednie warunki. Nie wiemy czy w przypadku połączenia się dwóch firm, produkujących akcesoria sanitarne, nagle zapłacilibyśmy więcej za kran, zlew czy mydelniczkę. Wiadomo natomiast, że istnieje taka groźba i im większy udział w sprzedaży ma taka firma, tym większe prawdopodobieństwo spełnienia tej groźnej przepowiedni.